Kościół Śwętych Apostołów Piotra i Pawła w Hoży

Historia

HISTORIA ZIEMI HOŻAŃSKIEJ

HISTORIA ZIEMI HOŻAŃSKIEJ

    Hoża, dawniej Оża, wieś kościelna, położona w 15 kilometrach na północod Grodna, przy ujściu rzeczki Hożanki /Ożki/ do Niemena. Za dawnych czasówuważana za dosyć znaczne malownicze miasteczko, należące do starostwahożańskiego. Swą nazwę Hoża bierze od litewskiego słowa „оžis”, co w tłumaczeniu oznacza „kozieł”, bowiem w lasach, pokrywających te okolice, było wieledzikich kozłów, saren i innej żywności, która ściągała tu na łowy liczne zgromadzenia myśliwych.

    W starej kronice „Historiaziem litewskich” jest opisana legenda o tym jak w czasy pogańskie niedaleko malutkiej rzeczki, co wpadała do Niemena, spotkali się na polowaniu czterechstarcy z czterech stron świata: jeden przybył od strony Kowna, drugi od strony Brześcia-Litewskiego,dwóch innych ze stron nieznanych. Na wzmiankę o tym spotkaniu i udanym polowaniu naradzili się i nadali nazwę osadzie „Ożka” – koza. Stąd też, widocznie, na herbie Hoży jest przedstawiona koza na tarczy.

    Przy ujściu Ożki, teraz Hożanki, do Niemena ludzie żylijeszcze w kamiennym wieku, o czym świadczą znalezione w 1912 roku przez miaszkańców kamienne siekiery i nacinaki. Profesor-archeolog Zygmunt Gloger w 1871-1872 roku znajdował tu krzemienne strzały, skrobki, noże z kamienia. W 1885 roku, nad podmytym brzegiem Niemena, Kazimierz Roman, kowal hożański,znalazł kieł mamuta (92 funty wagą = blisko 37 kg;  długości 2,5 arszyn = ok. 2 metrów). Kiełten zabrał gubernator grodzieński i później był wywieziony do Petersburga.Niedaleko Hoży w złożu wapieni były znalezione skorupy jeżowca. Archeologiczne rozkopy, które przeprowadzali się na początku XX stulecia J.Jadkowskim i w1976r. М.Czerniawskim, świadczą o tym, że na hożeńskiej ziemi ludzie mieszkali w X- XII wieku jeszcze przed przyjściem Chrystusa.

    Z nadejściem czasów historycznych w miejscu zbiegu rzek Hożanki i Niemna osiedliły się litewskie plemiona, o czym świadczą nazwy miejsci okolic na przykład „auksztyja” (wysokiepagórki), „szakaldziszki” (gęste krzaki),„rajsta” (bagna) i inne.

    W 1241 roku, w czasie najazdu Tatarów, był to dosyć zaludniony teren, który Tatarzy w całości spaliły, mieszkańców zamordowano lub wzięto w niewolę.

    Od roku 1311 do 1377 Hoża trzykrotnie ulegała spustoszeniu w skutek najazdów krzyżackich, o czym świadczą nazwy uroczysk „Krzyżackie mogiły” w pobliżu wsi Cydowiczy i Budniki. W końcu XIV stulecia Hoża wraz z Grodnem należała do Wielkiego księcia Witolda. W roku 1413 Grodno staje się centrum powiatu województwa trockiego. Od tej pory Hoża należała do powiatu grodzieńskiego.

    Pierwszy kościół parafialny pod tytułem św. PiotraApostoła ufundował tu król Kazimierz Jagiellończyk, który w latach 1463-1492mieszkał w Grodnie, nieraz przyjeżdżał do Hoży na łowy w otoczeniu licznego rycerstwa.Jego syn Ałeksander w roku 1494 bogato uposażył kościół hożański w orne ziemie,łąki, dwa jeziora, dwa młyny. Pierwszym przeorem świątyni był ksiądz Jan,starostą Oży – Andrzej Olechnowicz. 

    Hoża będąc położoną na drodze do Wilna, niejednokrotnie figuruje w opisach podróży królewskich z Krakowa do Wilna. Jan Długosz pisze, że„Witold z Wilna do Grodna przez Ożę cwałował we 24 godziny”. W roku 1506 Ałeksander Jagiellończyk wspomina „ożską drogę”. 

    Około 1509 roku właścicielem i starostą Hoży i Perełomabył Mikołaj Pacewicz /Pac/. W roku 1569 starostwo hożańskie składało się zmiasta Оży i kilku folwarków i stanowiło własność króla Zygmunta-Augusta Wazy.Miasteczko liczyło wówczas blisko 500 domów, było nadane mu prawa Magdeburskie.W roku 1598 właścicielem majątku Oża był Heronim Micuta, który w swoim majątku zbudował most przez rzeczkę Ożkę /Hożankę/ i za przejazd pobierał płacę.

    W drugiej połowie XVII wieku, w czasie najazdów moskiewskich i szwedzkich, kościół i miasteczko uległo całkowitemu zniszczeniu. Dopiero podkoniec tego stulecia Oża została ponownie odbudowana, lecz nieco dalej napółnoc, na prawym brzegu Hożanki. Kościół był również zbudowany na nowym miejscu.

   Istnieje miejscowa legenda, która opowiada o spaleniukościoła i miasteczka: „Najechali na Hożę Szwedzi, mieszkańców zabijały, rznęli, dzieci zaś znalezione w domach wsadzili pomiędzy ławy i ściany, wnętrzności z nich wyciskali. Miasteczko Hożę spaliłi,kościół jednak na wzgórzu ocalił. Wtedy Szwedzi przez trzy razy ten kościół słomą obstawiali, poczem ją zapalali, ale słoma spłonęła, a kościół pozostał.Wtedy zapytali przechodzącej w pobliżu staruszki, dlaczego słoma się pali, akościół ogień nie ima. Staruszka poradziła mówiąc: Jeżeli tę Boginię (obraz Matki Boskiej) wyniesiecie, wtedy kościół się spali. Ale gdy Szwedzi chcieliwyjąć obraz z ołtarza, ręce im opadły bezwładnie i ślepota oczy zaćmiła.Daremnie i w dalszym ciągu usiłowali Szwedzi kościół spalić, tego dokonać niemogli, aż zmuszona przez nich staruszka zabrała w końcu obraz z ołtarza. Wtedy kościół spłonął.” W roku 1662 w miejscu spalonej świątyni była zbudowana kapliczka,w której został umieszczony cudowny obraz. 

    W drugiej połowie XVII wiku, w czasie panowania królaJana Kazimierza, za pozwoleniem biskupa wileńskiego Jana Zawisza Dowgiałło,miejscowy przeor Jerzy Rozalewicz wybudował kościół na nowym miejscu.

     W roku 1662 Hoża została przeznaczona na miejsce pobytu przesiedleńców z powiatu smoleńskiego i starodubowskiego. Większoś z nich nigdynie powróciła do swoich odwiecznych siedzib nawet po rozbiorach Polski. Sejmy Rzeczy Pospolitej od roku 1670 do 1775 przyznały przesiedleńcom tu prawo własności. „Jakób Wojewódzki sędzia smoleński, otrzymał 197 domów z rodzinami i ich przynależnościami, Jerzy Puzyna otrzymał 7 domów też z rodzinami i ich przynależnościami (z ziemią i całym dobytkiem)”. 

    W czasach króla Augusta II w latach 1702-1709 nowe najazdy Szwedów i Rosjan zniszczyły miasteczko całkowicie, rabunkii rozboje doprowadziły jego mieszkańców do ostatecznej nędzy. Podanie miejscoweo oblężeniu szwedzkim kolejny raz głosi: „Gdy Szwedzi (znowu) najechali Hożę, wtedy mieszkańcy uciekali do lasu, za sobą popędzili swą żywiznę, a rzeczy do ziemi chowali, wtedy wójt z trzema synami chroniąc sięod nich , zamknęli się w drewnianym kościele, Szwedzi strzelali do nich izapewno ich tam wymordowali”. – „W tymże kościołku wisiał zawsze pod oknem zprawej stronz rysunek... przedstawiwjący modlącego się wojta z synami...”

    I jeszcze jedno opowiadanie: „Szwedzi podjechawszy pod kościół, zsiadłszy ze swych koni przywiązaliich do kościelnej ogrody czyli parkanu, a sami poszli kościół rabować, a wtedy mieszczanin Mikłaszewicz siedząc ukrywszy się w jamie, wyskoczywszy wystrzeliłz fuzji i zabił ich 12 koni rządem przywiązanych do tejże ogrody, a Szwedzi zestrachu bez koni pouciekali”.

     W 1711r. duża część mieszkańców schroniła się w lesie przed pańszczyzną, którą na siłę wprowadził nowy właściciel Hoży – Michał-LeonPereswiet-Sołtan, marszałek starodubowski. W roku 1762 mieszczanie Hoży napisali skargę do starosty grodzieńskiego Michała Czartoryskiego na tegoż Pereswieta-Sołtanai jego syna Wiktorego „za ucisk,okrucieństwo i samosądy” nad ludźmi niewinnymi.

    W drugiej połowie XVII wieku Hoża liczyła tylko 25 domów,z dużego miasteczka ona przekształciła się w malutką wieś, od roku 1785 noszącastale nazwę Hoża, pod czas gdy dotąd nazywała się Oża (na starych mapach spotykasię nazwa "Оsia").

    Hoża często zmieniała właścicieli, dopóki nie kupił wieśJulian Sylwesterowicz za 9 800 polskich złotych, w jego rodzinie pozostaje onaaż do drugiej połowy XIX wieku. 

    Parafia hożańska za dawnych czasów rozciągała się dość dalekoza Niemen i obejmowała parafię sylwanowiecką, część Sapockiń, kilka wsi parafialnych w Kopciówce.

    W roku 1794 przez rzekę Niemen przebiegała granica prusko-rosyjska,wieś Hoża należała do Rosji, dlatego w roku 1801 za Niemnem została założona parafia rzymsko-katolicka we wsi Sylwanowce. 

    W roku 1812 niedaleko Hoży (uroczysko „stare miasteczko”) na kilka dn izatrzymały się części francuskiej armii. Nikt z mieszkańców Hoży wtenczas nie ucierpiał, francuscy żołnierze nie zajmowali się maroderstwem. 

    W roku 1830 Hożę ponownie nawiedziło morowe powietrze i odebrało życie wielu ludzi. W 1855г. znów stało się nieszczęście – epidemia na bydło.

   W roku 1857 pożar zniszczył znaczną część miasteczka, spłonęłatakże plebania.

   W roku 1858 w Hoży został założony nowy cmentarz grzebalny, który działa do dziś.

    W roku 1862 przeor hożski, ksiądz Paweł Tronczyński rozpocął budowę nowego kamiennego kościoła. Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego odbyło się 30 kwietnia 1862 roku. Technicznym kierownikiem został grodzieński architekt Jakub Fordon, ojciec znanego franciszkanina, ks. Józefa-Melchiora Fordona.Budownictwo było skończone w 1867r. 30 listopada 1869 roku dziekan grodzieński Aleksander Gintowt odprawił Mszę Świętą, podczas której poświęcił nowozbudowaną  świątynię. 

     W grudniu 1862r. w Hoży miało miejsce następne wydarzenie:„ ... w nocy złodzieje wpadli do starego kościoła, w którym skarbony, (szukając pieniędzy) porozbijali i cenniejsze sprzęty kościelne zabrali. A gdy ludzie ze wsi Cedowicze idące na Roraty dokościoła, ze służbą kościelną na nich w kościele natrafili, to wtedy ci złodzieje przez drugie drzwi kościoła uciekli. A gdy natychmiast w kościelne dzwony uderzono, to wtedy ci złodzieje z drogi zbłądzili, zamiast jechać z Grodna w stronę Druskienik, to odwróciwszy się ich nazad jadących do Grodna Hożanie złapali z furmanką naładowaną rzeczami kościelnymi, a ci rzuciwszy furmankę uciekli... rzeczy z wozu nazad do kościoła oddano, a tegoż konia zwozem parafianie używali do wożenia piasku, cegły i kamieni, wtedy pod nowobudujący kościół w Hoży”.

    Hoża przeżyła niejedną ciężką chwilę w czasie powstania polskiego narodu przeciw rosyjskiej okupacji w 1863 roku. Właściciel Hoży Stanisław Sylwester, gorący patriota, gorliwie służąc sprawie narodowej, swprawował pzez pewien czas urząd naczelnika całej okolicy, tym samym ściągnął na siebie barbarzyńskie prześladowanie Rosjan. W roku1864 gwardia moskiewska przysłana z Petersburga dla stłumienia powstani polskiego, była na postoju w Hoży. 

    W roku 1871 w Hoży znów panowała zaraźliwa epidemia,która zgubiła wiele osób, wtedy też umarł pleban hożański ksiądz Józef Nowicki. 

    W roku 1877г. w czasie wojny rosyjsko-tureckiej w Hoży rozmieściło się rosyjskie wojsko (w każdym domu po jednym rosyjskim żołnierzu),„piekli chleb i suszyli na suchary dla odsyłania na front bojowyrosyjsko-turecki”. 

    W roku 1878 front kościoła w Hoży został ozdobiony figurami Matki Boskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

    W roku 1882 kościół w Hoży był odrestaurowany kosztem parafian i przeora Jakoba Wiercińskiego. 

    W roku 1885 w kościele zostały nastrojone organy. 

    W roku 1887 w Hoży założona początkowa szkoła rosyjska, zaczęto rusyfikować ludzi, potężniał wpływ prawosławia (sąsiednie kościoły w Przewałce,Selwanowcach, Łabnie, Teolinie i in. zostały przerobione na cerkwie). Przezrządy moskiewskie ucierpiało duchowieństwo katolickie w Hoży. Duchownych skazywanona dotkliwe kary, ks. Jakób Wierciński zostaje nagle aresztowany i osadzony wklasztorze оо. Franciszkanów w Grodnie.

    W roku 1912 w Hoży był uroczyście obchodzony 50-letni jubileuszna pamiątkę założenia kościoła kamiennego. W miejscach gdzie przedtem znajdowały się świątynie były postawione dwa pomniki, które zachowali się do dzisiejszego dnia (pierwszy znajduje się w lesie za stacją „Lukoil”, drugi – za leśnictwem hożańskim). 

    W roku 1914 rozpoczęła się Wojna europejska. W Hoży znajdowały się wojska rosyjskie. W lutym 1915r. Niemcy zza rzeki Niemen (w.Kołbasino) przez kilka dni ostrzeliwali most i Hożę. Większość mieszkańców chowała się iuciekała: kto – do lasu, kto – do sąsiednich wsi, kto – do Grodna. Prawie cała Hoża była zburzona, spalona, lecz kościołowi nic nie zaszkodziło. „Wiara ludu przypisuje to opiece Najświętrzej Pannie Maryi, której w tym kościele znajduje się dawny obraz wielce przez lud czczony Matki Boskiej Pocieszenia...”, obraz ten dziś znajduje się w obecnym kościele. „ ...między ludem rozeszła się pogłoska, że Niemcy podczas strzelania na kościół w Hoży widzieli postać Niewiasty, która na wierzchu tegoż kościoła rozpuskając płótno zatrzymywała pociski (kule). A zaś lekarz-felczer Sergiusz Wawiłow rosjanin służąc w wojsku w rezerwie, dokumentalnie zaświadczył, że rosyjskicały niżegorodzki pułk, żołnierze i naczelnictwo i niektóre żołnierze z pułku muromskiego wśród nocy 5 lutego widzieli wyraźnie unoszącą się nad Augustowskim lasem Matkę Boską ... drugi raz 7 lutego ... wieczorem ... nad hożańskim kościołem w jaśniejących promieniach nad samy kościół w Hoży, ... tegoż dnia Niemcy rozpoczęli bombordowanie kościoła. Wyżej wspomniany Wawiłow dokumentalnie zeznał i stwierdził własnoręcznym podpisem, że o tym nadprzyrodzonym widzeniu ci żołnierze rzeczywiście jemu zeznali, że to byłarzeczywista prawda”. „Tenże Wawiłow dalej zeznawał że on dwóm ranionym rosyjskim żołnierzom robił na rany obwiązkę, a ci umirając mówili, że widzieli nad hożańskim kościołem Matkę Boską ... Podpółkownik ...niżegorodzkiego pułku Suchow był niewieżący w Boga, a ujrzawszy to widzenie, nawróciwszy się publicznie wyznawał: Bóg jest!!! Bóg jest!!!” W pierwszej połowie XX wieku był napisany obraz, przedstawiający Matkę Boską osłaniającą kościół swoim płaszczem z napisem „1914-1915 MATKA BOSKA OBRONIŁA KOŚCIÓŁ W HOŻY!” (później ten cudowny obraz ukaży się na pocztówkach).

    W sierpniu 1915r. kiedy wojska rosyjskie odstępsowali, wykradali bydło mieszakńcom wsi. Poruszali się oni zza Niemna przez most koło Hoży. Podrodze rosyjscy oficerowie zabrali i wywieźli do Rosji dzwony z hożańskiego kościoła (jeden dzwon wagą 30 pudów, drugi - 12, trzeci - 9, czwarty - 4); (dwadzwony były zwrócone kościołowi w 1935г.). 17 sierpnia 1915r. rosjanie poderwali most przez który przeprawiali się przez rzekę Niemen.     W sierpniu 1915r. wojska kajzera zajęły Hożę, ustaliły swój posterunek żandarmerii i otworzyły punkt zbioru mleka z sąsiednich wiosek.Naród bardzo cierpiał w czasach tej okupacji: był pozbawiony wolności przemieszczenia się,  mieszkańcom odbierano bydło, żywność,stale były przeprowadzane przeszukiwania i rewizje. 

     8 maja 1919r. do Hoży przybyło Wojsko Polskie. Latem 1920roku wieś zajęli bolszewicy (w narodzie nazywają „pierwsze sowiety”), oni wpuścili do Hoży Litwinów, którzy wyróżniły się szczególnym okrucieństwem w stosunku do pokojowej ludności.

    Jesienią 1920 roku Wojsko Polskie znowu wraca. Do jesieni1939r. życie w Hoży przebiegało w spokojnym trybie. 

    1 września 1939 roku od początku Drugiej Wojny Światowej rozpoczęła się nowa radziecka historia, studiowanie której niech pozostanie dla innych...

                                                                           ks.Paweł Szańczuk