Kościół Śwętych Apostołów Piotra i Pawła w Hoży

Nowości

18.02.2016

LIST PASTERSKI KSIĘDZA BISKUPA ALEKSANDRA KASZKIEWICZA NA PIERWSZĄ NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU 2016 ROKU

LIST PASTERSKI KSIĘDZA BISKUPA ALEKSANDRA KASZKIEWICZA

NA PIERWSZĄ NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU 2016 ROKU

Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry, Drodzy Diecezjanie!

W Środę Popielcową rozpoczęliśmy kolejny już w naszym życiu okres liturgiczny Wielkiego Postu. Gdy pochylaliśmy w pokorze głowy, aby przyjąć znak popiołu, usłyszeliśmy słowa Pisma Świętego wypowiedziane przez kapłana: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3,19), lub: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Ten bogaty w swej wymowie obrzęd przypomniał nam o naszej ludzkiej słabości, ułomności i przemijalności, uświadomił nam, ile jeszcze mamy w sobie nieprawości i jak wielka praca duchowa nas czeka, przede wszystkim zaś skierował nasz wzrok ku zmartwychwstaniu i wieczności. Wielki Post jest bowiem czterdziestodniowym przygotowaniem duchowym do obchodów największej chrześcijańskiej uroczystości i największego wydarzenia w historii ludzkości – Zmartwychwstania Pańskiego.

Dziś w drugim czytaniu mszalnym usłyszeliśmy słowa św. Pawła: „Jeżeli […] ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia” (Rz 10,9-10). Te słowa apostoła narodów są zachętą do uwierzenia i zawierzenia Jezusowi Chrystusowi, który jest naszym jedynym Panem i Zbawicielem. Tylko On chce i może dać nam prawdziwe szczęście i radość. Tylko w Nim doświadczamy Bożej miłości. Tylko przez wiarę w Chrystusa Zmartwychwstałego możemy dostąpić zbawienia.

Wielki Post jest czasem łaski, darowanym nam przez Boga, abyśmy wpatrując się w krzyż Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, rozważając Jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie, wciąż na nowo odkrywali dla siebie prawdę o nieskończonym miłosierdziu Bożym. W Tajemnicy Paschalnej bowiem miłosierdzie Boże objawiło się i urzeczywistniło w sposób najdoskonalszy, bo „Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8).

I chociaż dzięki Zmartwychwstaniu Chrystusa „w nadziei […] już jesteśmy zbawieni” (Rz 8,24), nasze życie ziemskie naznaczone jest nieustanną walką z mocami ciemności, zła i grzechu. Na rzeczywistość tej walki duchowej wskazuje nam dzisiejsza Ewangelia. Pan Jezus udaje się na pustynię, aby nam pokazać, że pokusy są nieuniknione. Kuszeni byli pierwsi rodzice, kuszony był Naród Wybrany na pustyni, kuszony był Jezus, kuszeni są i będą Jego wyznawcy. Pokusa nie jest grzechem, ale próbą dla naszego charakteru i sprawdzianem naszej wierności Panu Bogu. Pokusa to sytuacja, w której zmuszeni jesteśmy dokonać wyboru między słuchaniem Pana Boga i pełnieniem Jego woli a czynieniem tego, co podpowiada nam szatan.

Każdego dnia doświadczamy tych samych pokus, które przeżywał Jezus przebywając na pustyni.

„Powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem” (Łk 4,3) – to pokusa zdobywania, posiadania i pomnażania przemijających dóbr tego świata za wszelką cenę; pokusa zacieśnienia naszych myśli i pragnień do zaspokojenia potrzeb materialnych; pokusa braku zaufania do Ojca Niebieskiego, który wie, czego potrzebujemy. W odpowiedzi Pan Jezus nie zabrania troski o dobra materialne, lecz przypomina, że nie są one najważniejsze. Człowiek potrzebuje pokarmu dla ciała, ale jeszcze bardziej pokarmu duchowego, jakim jest Słowo Boże.

„Jeśli […] upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje” (Łk 4,7) – to pokusa bałwochwalstwa, czyli składania hołdu „stworzeniu” zamiast Stworzycielowi; pokusa posiadania jak największej władzy nad innymi i bycia wielkim; pokusa osiągania własnych celów i korzyści, posługując się szatańskimi metodami działania, takimi jak kłamstwo, oszustwo, podstęp. Pan Jezus zdecydowanie odrzuca tę pokusę: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz” (Łk 4,8; por. Pwt 6,13).

„Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół!” (Łk 4,9) – to pokusa wystawiania Boga na próbę, czyli braku wiary; pokusa narzucania Bogu własnej woli, aby mieć Go na swoich usługach; pokusa podporządkowania sobie Boga dla osiągnięcia własnych celów. Pan Jezus zachowuje się odwrotnie. Nie domaga się od Ojca Niebieskiego cudownej ochrony własnego życia ani żadnej nagrody doczesnej. Jezus ufa Bogu bezgranicznie, nie oczekując niczego w zamian.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje podstępne działanie szatana i poucza nas, jak odnieść nad nim zwycięstwo. Mówiąc zdecydowane „nie” zwodniczym propozycjom kusiciela, Jezus dowodzi, że jest rzeczywiście Synem Bożym, całkowicie posłusznym miłującemu Ojcu.

W Wielkim Poście trzeba nam zrobić wnikliwy rachunek sumienia i zapytać siebie, czy staramy się naśladować Chrystusa w Jego wierności Bogu Ojcu i posłuszeństwie Jego Słowu? Czy staramy się uczynić Słowo Boże „żywym i skutecznym” (por. Hbr 4,12), to znaczy „przetłumaczyć” je na rzeczywistość naszego konkretnego życia?

W kontekście trwającego w Kościele Roku Miłosierdzia postawmy sobie pytanie: czy pamiętamy, że nie tylko doświadczamy i dostępujemy miłosierdzia Bożego, ale także jesteśmy powołani do tego, abyśmy sami czynili miłosierdzie drugim? Czy pamiętamy słowa Chrystusa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7)?

Ojciec Święty Franciszek pisze: „Jest moim gorącym życzeniem, aby chrześcijanie zastanowili się podczas Jubileuszu nad uczynkami miłosierdzia względem ciała i względem ducha. Będzie to sposób na obudzenie naszego sumienia […] Przepowiadanie Jezusa przedstawia te uczynki miłosierdzia, abyśmy mogli poznać, czy żyjemy jak Jego uczniowie, czy też nie. Odkryjmy na nowo uczynki miłosierdzia względem ciała: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, przybyszów w dom przyjąć, chorych nawiedzać, więźniów pocieszać, umarłych pogrzebać. I nie zapominajmy o uczynkach miłosierdzia względem ducha: wątpiącym dobrze radzić, nieumiejętnych pouczać, grzeszących upominać, strapionych pocieszać, urazy chętni darować, przykrych cierpliwie znosić, modlić się za żywych i umarłych. Nie możemy uciec od słów Pana, i na ich podstawie będziemy osądzeni” (Misericordiae Vultus, 15).

Drodzy Bracia i Siostry! Jestem głęboko przekonany, że w Wielkim Poście każdy z nas będzie miał niemało okazji, aby okazać miłosierdzie bliźnim. Z pewnością wokół nas są osoby oczekujące na zainteresowanie się ich losem, potrzebujące naszego współczucia i miłości, pomocy duchowej lub materialnej. Obyśmy mieli oczy zdolne dostrzec ich potrzeby. Obyśmy usłyszeli ich wołanie o pomoc. Oby nasze serca, wyzwolone z egoizmu i obojętności, były otwarte i wielkie, pełne ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości.

Niech rozpoczynający się Wielki Post będzie dla każdego z nas czasem prawdziwego nawrócenia i przemiany życia. Niech modlitwa osobista, udział w Eucharystii i uważne słuchanie Słowa Bożego pomogą nam odnowić i pogłębić wiarę i miłość do Chrystusa, a przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania pozwoli doświadczyć nieskończonego miłosierdzia Bożego. Niech udział w tradycyjnych nabożeństwach wielkopostnych Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali pomoże nam wciąż na nowo odkrywać miłość Bożą w tajemnicy Krzyża Chrystusowego.

Życząc owocnego przeżywania okresu Wielkiego Postu i dobrego przygotowania się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, polecam każdego z Was opiece Maryi, Matki Miłosierdzia, i wszystkim z serca błogosławię.

Aleksander Kaszkiewicz

Biskup Grodzieński